Gejowskie jebanie

20 06 2009

reklama
Całe zajście miało miejsce w zeszłe wakacje. Pojechałem sam do Szczyrku, żeby odpocząć od miejskiego zgiełku. Warszawa męczyła mnie trochę. Zamieszkałem w pięknym drewnianym domku. Pogoda była wspaniała, 25 stopni, słońce świeciło… - Przepraszam – zapytałem przechodnia. – Gdzie tu jest najbliższy sklep spożywczy? - Tu, za rogiem – odpowiedział. Po chwili znajdowałem się w małym sklepiku. Było w nim pusto. - Dzień dobry! – powiedziałem głośno. - Dzień dobry! – odpowiedział męski głos. W tej chwili z zaplecza wyszedł sprzedawca. Miał na imię Mariusz. Miał jakieś 24 lata, blondyn, niebieskie oczy, wysoki i dobrze zbudowany. Przyglądał mi się. Ja jemu… Przez kolejne dni, często przychodziłem do sklepu pod pretekstem, że czegoś nie kupiłem, żeby na niego popatrzeć. Zapoznaliśmy się. Kiedyś założył półprzezroczystą koszulkę na ramiączkach. Stanął mi. Kiedy przyszedłem do domu waliłem konia myśląc o nim. Minął około tydzień znajomości. Przyszedłem jak co rano do sklepu. Mariusz stał za ladą. - Cześć Tomek! – ucieszył się widząc mnie. - Cześć – odparłem i podszedłem do półki z pieczywem. Mariusz podszedł po cichu do mnie i pogładził mnie po pośladku. - Widzę, że masz na mnie ochotę – mruknął mi do ucha. Zdębiałem. Fiut stanął mi od razu. Przez głowę przeleciało mi tysiąc myśli. - Ja i mój kochanek też mamy na ciebie chęć – powiedział. Wtedy z zaplecza wyszedł Marcin. Niższy trochę od Mariusza. Brunet z ciemnymi oczami. Też był nieźle zbudowany. - Marcinku, odpalaj samochód – powiedział. Mariusz zamknął sklep. Wyszliśmy przez zaplecze. Na dworze stał terenowy samochód chłopaków. Wsiedliśmy wszyscy trzej. Po upływie pół godziny dojechaliśmy w piękne miejsce. Góry, łąka… Marzenie… Marcin zatrzymał samochód. Wysiedliśmy. Mariusz wyjął z bagażnika wielki koc. - Usiądźmy – powiedział z uśmiechem. Usiadłem zadowolony. Przeczuwałem co ma się stać. - No, panowie – wypalił nagle Marcin. – Przejdźmy do konkretów. Marcin przysunął się do mnie. Pocałował mnie w szyję. Rękoma gładził moje uda. Nagle zdjął mi T-shirt. Spojrzał mi głęboko w oczy i pochylił się. Językiem zaczął drażnić mi sutka. Odsunąłem go od siebie i zdjąłem mu bluzkę. Moim oczom ukazał się umięśniony, lekko owłosiony tors. Czarne włosy na klacie Marcina przyprawiły mnie o dreszcze. Gładziłem jego tors obiema rękoma. Mariusz przyglądał się naszym pieszczotom. Przysunąłem głowę do wielkich sutków Marcina i zacząłem je ssać. Potem lizałem mu całą klatę. Podniecała mnie chropowatość owłosienia. Mariusz zdjął sobie bluzkę i pocałował mnie w plecy. Odwróciłem się. On również miał nieźle umięśnioną. Ale za to bardzo gładką i mniejsze sutki. Położyłem Marcina i poprosiłem, żeby założył ręce za głowę. Kiedy to zrobił, zobaczyłem gęsto owłosione pachy. Czarne włosy pachniały świeżym potem. Zacząłem je lizać jak szalony. Podobało nam się. Ściągnąłem spodnie i bokserki. Mój penis był już nabrzmiały i pulsujący. Marcin i Mariusz też zdjęli spodnie. Ich penisy były piękne. Marcina miał jakieś 24-25 cm. Ogromne owłosione jaja wisiały pod nim. Nad kutasem rosło mu dużo czarnych włosów, które przenosiły się już w okolice pępka. Fiut Mariusza był nieco krótszy, około 19 cm. Jaja równie duże co u Marcina. Owłosienie też bujne ale nieco jaśniejsze, jak przystało na blondyna… Klęknąłem między nogami Marcina i wypiąłem się w kierunku Mariusza. Delikatnie zsunąłem napletek Marcina ukazując wielkiego czerwonego żołędzia. Mariusz za ten czas założył szybko prezerwatywę i wsadził swojego kutasa w mój odbyt. Na początku bolało ale potem była już tylko rozkosz. Wziąłem do ust ogiera Marcina. Kołysałem się przy tym rytmicznie posuwany przez Mariusza. Lizałem, ssałem i całowałem fiutasa Marcina. Wzdychał głośno. Mariusz jęczał jebiąc mnie. Po wylizaniu chuja przeszedłem do lizania owłosionych jaj. Jedno jądro głaskałem, drugie lizałem i całowałem. Potem odwrotnie. Następnie przeszedłem do lizania owłosienia. Marcin miał bardzo gęsto opierzonego chuja. Czarne, twarde i poskręcane włoski podniecały mnie strasznie. Wsadziłem w nie nos. Marcin wytrysnął we mnie krzycząc z rozkoszy. Mariusz wyszedł ze mnie, zdjął kondoma i położył mnie. Klęknął nade mną i rozprowadził nabrzmiałym kutasem spermę po całej klacie. Potem ją lizał. Marcin za ten czas siadł na moim chuju i wbił go sobie w owłosione dupsko. Ryczał z rozkoszy. Mariusz zatkał moje usta swoim kutasem. Pchał mi go do gardła. Wiedziałem, że dochodzę. Wytrysnąłem nagle we wnętrzu Marcina. Podniecił się jeszcze bardziej. Wtedy wstał i usiadł w rozkroku. Mariusz położył się na brzuchu. Lizał chuja Marcina a ja za ten czas położyłem się na nim i ruchałem go w dupsko. Kiedy znów się spuściłem, Marcin kazał mi położyć się i unieść nogi. Zrobiłem tak. Marcin mocno pchnął we mnie swoim ogromnym kondorem. Czułem się jak w windzie rozkoszy. Mariusz klęknął nad moją głową. Lizałem mu oblaną moją spermą dziurkę. Potem zmieniliśmy pozycję. Mariusz leżał, ja lizałem jego ogolone pachy a Marcin ruchał mnie znów od tyłu. Zabawialiśmy się tak przez około 3 godziny. Po numerku podwieźli mnie do domu. Niestety kolejnego dnia musiałem wracać do Warszawy. Nie wziąłem nawet numeru telefonu… Mam nadzieję powtórzyć to ostre gejowskie rżnięcie w te wakacje…
reklama

PORNO KATALOG - Strony erotyczne w wielu katehoriach

GAY KATALOG


Opcje

Info

1 Odpowiedź do “Gejowskie jebanie”

8 07 2010
darmowe seks filmy (16:54:51) :

darmowe seks filmy…

Blog is listed at number 14. Lim Siew May and Norzuhaira Ruhanie are recommending readers to take up blogging as a revenue to make more money with the current economic situation….

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby komentować